Французская поэзия


ГлавнаяСтихи по темам
Поэты по популярностиTop 100 стихотворений


Шарль Бодлер (Charles Baudelaire) (1821-1867)
французский поэт, критик, эссеист и переводчик



Перевод стихотворения L’Homme et la Mer на польский язык.



Człowiek i morze



Miłość dla morza wieczna w twojem wolnem łonie!
Morze jest twem zwierciadłem; ty swojego ducha
Badasz w wzburzonej fali, gdy się toczy głucha,
I nie mniej gorzkie ducha twojego są tonie.

Ty chętnie się zatapiasz w głąb swego obrazu;
Ogarniasz go ramieniem i wzrokiem, a serce
Twe niekiedy się kocha w swej własnej rozterce
Na głos tej skargi pełnej dzikiego wyrazu.

Wy jesteście milczący, posępni oboje:
Człowiecze! nikt nie zbadał twych przepaści stoków,
Morze! nikt nie zna skarbów twych, skrytych wśród mroków;
Tak skrywacie zazdrośnie tajemnice swoje!

I oto wieki giną wśród czasów otchłani,
A wy bój wciąż toczycie bez żalu, litości,
Tak dzika żądza mordu i śmierci w was gości,
O, bojownicy wieczni, bracia niezbłagani! 

Перевод: Станислав Кораб-Бжозовский (1876-1901)


Człowiek i morze



Człowieku wolny! Zawsze kochać będziesz morze.
Morze jest twem zwierciadłem. Ujrzysz w niem twą duszę,
W nieskończonych fal piennych mgle i zawierusze,
A myśl twa niemniej gorzkiej ma głębi bezdroże.

Lubisz grążyć się w własnych obrazów odbicia:
Pieszczą je twoje oczy, ramiona, — a serce
Zapomina o własnej żywota rozterce,
Słuchając jego skargi, zawodzeń i wycia.

Równie dumni i mroczni jesteście oboje:
Człowieku, nikt nie zbadał dna twego tajnicy!
Morze, nikt nie zna bogactw twych skrytej skarbnicy!
Tak zawistnie strzeżecie tajemnice swoje.

A przecie wieki przeszły w bezdennej otchłani,
Odkąd wzajemna walka na siebie was żenie —
Takeście ukochali ból, śmierć i zniszczenie,
O wieczyści wojowie — bracia niezbłagani!

Перевод: Бронислава Островска (1881-1928)


Człowiek i morze



Człowieku wolny, wiecznie wielbić będziesz morze!
Morze twojem zwierciadłem: jego fala słona
Przypływa i odpływa jak myśl niestrudzona —
A toń twoja od jego bardziej gorzka może.

Z lubością się zanurzasz w niem, jak w własnej jaźni;
Fal jego pragną twoje ramiona i wargi,
W niem serce nasłuchuje niby własnej skargi —
W jego niezłomnym, dzikim huku jest ci raźniej.

Obaj wy niedocieczni — nikt was nie odgadnie!
Człowiecze, nikt do gruntu twej duszy nie zgłębi;
Morze, toń twoja skarby niezbadane ziębi,
Bo zazdrośnie kryjecie to, co macie na dnie.

Jednak, jak myślą sięgnąć w istnienia zaranie,
Zmagacie się okrutnie w bezlitosnej wojnie,
Spustoszenie, i nędzę, i śmierć siejąc hojnie —
Bracia, walczący wiecznie i nieubłaganie!

Перевод: Богдан Видога (1858-1933)


L’Homme et la Mer


Homme libre, toujours tu chériras la mer !
La mer est ton miroir ; tu contemples ton âme
Dans le déroulement infini de sa lame,
Et ton esprit n'est pas un gouffre moins amer.

Tu te plais à plonger au sein de ton image ;
Tu l'embrasses des yeux et des bras, et ton coeur
Se distrait quelquefois de sa propre rumeur
Au bruit de cette plainte indomptable et sauvage.

Vous êtes tous les deux ténébreux et discrets :
Homme, nul n'a sondé le fond de tes abîmes ;
Ô mer, nul ne connaît tes richesses intimes,
Tant vous êtes jaloux de garder vos secrets !

Et cependant voilà des siècles innombrables
Que vous vous combattez sans pitié ni remord,
Tellement vous aimez le carnage et la mort,
Ô lutteurs éternels, ô frères implacables !


Переводы стихотворений поэта на польский язык
Переводы стихотворений поэта на другие языки

Последние стихотворения



Французская поэзия